Słowacja – jak dojechać na swoją uczelnię?

Korzystanie z transportu publicznego w obcym kraju może być dla nowicjuszy dosyć skomplikowanie. Studiując na Słowacji przyda się Tobie zapewne kilka informacji na ten temat, zwłaszcza jeśli niedługo wybierasz się na swoją przyszłą uczelnię. Polscy studenci korzystają z wielu opcji transportu: autobusów, samolotów, minibusów czy podróżując w kilka osób samochodem.  Carpooling stał się w ostatnich latach bardzo popularnym i tanim środkiem transportu. My polecamy korzystanie z serwisu BlaBlaCar lub licznych grup na Facebooku, np. Polacy w Koszycach, które zapewniają wiele możliwości dojazdu studentom medycyny czy stomatologii. Polska i Słowacja oferują dogodną siatkę połączeń.

Transport Słowacja – wszystko, co musisz wiedzieć

W Polsce dostępnych jest wiele bezpośrednich połączeń ze Słowacją. Najlepiej wyruszyć z dużych miast, takich jak Warszawa, Katowice czy Kraków. Warto również sprawdzić stacje pośrednie, bo być może wybrany środek transportu zatrzymuje się w naszej miejscowości. Sprawdźmy jak dostać się na poszczególne uczelnie!

KOSZYCE

Leo Express – przewoźnik, który oferuje transport z większych miast Polski, takich jak Warszawa, Trójmiasto, Kraków czy Toruń. Firma obsługuje połączenia kolejowe, autobusowe, a także minibusy. Te ostatnie przyjadą po Ciebie pod wskazany adres, jednak mają ograniczoną liczbę miejsc, dlatego warto zakupić bilet z wyprzedzeniem. Ceny zaczynają się już od 130 złotych, a podróż z południa Polski zajmuje około 5 godzin. Leo Express oferuje szereg udogodnień dla swoich pasażerów, m.in. 3 klasy podróży, przekąski czy zniżki dla stałych klientów oraz posiadaczy legitymacji ISIC, dzięki czemu podróżowanie jest proste i przyjemne.

Przykładowa trasa z Krakowa do Koszyc (Słowacja):

Kraków, DA — Kraków, Lotnisko — Nowy Targ, DA — Białka Tatrzańska, Szkoła — Bukowina Tatrzańska, Dolna — Ždiar, Tatra — Tatranská Lomnica, AS — Starý Smokovec, AS — Poprad Aquacity — Poprad, AS — Prešov, AS — Koszyce, AS

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

RegioJet – jeden z najbardziej popularnych i prestiżowych przewoźników. Ta czeska firma dysponuje autobusami i pociągami. W Polsce można z niej skorzystać jedynie w Krakowie lub w Katowicach. Nie ma bezpośredniego połączenia z Koszycami – będzie trzeba się przesiąść przynajmniej jeden raz. Dużym plusem są jednak ceny, które zaczynają się od 90 zł w jedną stronę. Świetny wybór na tanie połączenie z Polski do Koszyc.

Przykładowa trasa z Krakowa do Koszyc (Słowacja):

Kraków, DA — Kraków, Lotnisko — Katowice, DA — Ostrava, Svinov (przesiadka na pociąg) — Ostrava, hl.n. — Ostrava, Stodolní — Havířov, nádr. — Český Těšín, nádraží — Třinec centrum, nádr. — Čadca, žel.st. — Žilina, žel. st. — Vrútky, žel. st. — Ružomberok, žel. st. — Liptovský Mikuláš, žel. st. — Štrba, žel. st. — Poprad, Tatry — Spišská Nová Ves, žel. st. — Kysak (u města Prešov), žel. st. — Koszyce, žel. st.

Dokładne rozkłady jazdy dostępne tutaj.

Flixbus – autobusy kursują po całej Europie i mają wiele udogodnień, takich jak duże, wygodne siedzenia, toaletę, sieć WiFi oraz gniazdka zasilania. Firma niestety nie obsługuje bezpośredniego połączenia z Polski do Koszyc, ale można dostać się z Krakowa do Rużomberka, miasta w środkowej Słowacji. Stamtąd przesiądziemy się w pociąg, który zawiezie nas już do Koszyc. Zapłacimy tylko za bilet z Krakowa do Rużomberka – około 30 zł! Polscy studenci mogą korzystać z połączeń kolejowych na Słowacji za darmo! Ogromną zaletą tej firmy jest punktualność, niskie ceny biletów, wygoda i szeroka siatka połączeń.

Samolot – w Koszycach znajduje się lotnisko. Można więc pomyśleć o podróży samolotem. Polskie Linie Lotnicze LOT obsługują bezpośrednie połączenia z Polski do Koszyc. Koszt biletu w dwie strony to około 150 euro, a podroż trwa od godziny do dwóch, w zależności od miasta. Samolot wylatuje z Warszawy, Łodzi lub Wrocławia.

Nasza sugestia: jeśli zależy Wam na niskim koszcie podróży i bezpośrednim połączeniu, skorzystajcie z oferty Leo Express. Jeśli 5 godzin to stanowczo za długo, a cena nie gra roli, polecamy lot samolotem 🙂

Przyjrzyjmy się teraz połączeniom z Polski do Martina, na Wydział Medycyny Uniwersytetu Jessenius.

MARTIN

Leo Express nie oferuje niestety bezpośredniego połączenia z Polski do Martina, ale można  skorzystać z tego przewoźnika, aby dojechać do Popradu. Stamtąd bardzo łatwo dostać się już do innych miast na Słowacji, m.in. Martina. Wystarczy wsiąść w odpowiedni autobus lub pociąg.

Inną opcją jest podróż samolotem z Warszawy lub Krakowa do Koszyc czy Bratysławy. W obydwu miastach możemy skorzystać z połączeń kolejowych lub autobusowych do Martina.

Regiojet odjeżdża z dwóch miast Polski: Krakowa i Katowic. Podobnie jak Leo Express, przewoźnik ten nie obsługuje bezpośrednich połączeń do Martina, trzeba się przesiąść przynajmniej 2 razy. Ceny zaczynają się od 16 euro. W pociągach i autobusach obowiązują zniżki studenckie dla posiadaczy legitymacji ISIC lub EYCA.

Przykładowa trasa z Krakowa do Martina (Słowacja):

Kraków, DA — Kraków, Lotnisko — Katowice, DA — Ostrava, Svinov (przesiadka na pociąg) — Ostrava, hl.n. — Ostrava, Stodolní — Havířov, nádr. — Český Těšín, nádraží — Třinec centrum, nádr. — Čadca, žel.st. — Žilina, žel. st. — Vrútky, žel. st. (przesiadka na autobus) — Vrútky, AS — Martin, ul. Jesenského

Flixbus obsługuje połączenie z Krakowa do Dolnego Kubina. Koszt biletu w jedną stronę to około 7 euro. Stamtąd należy się przesiąść w autobus lub pociąg, który zawiezie nas do Martina. Można również wybrać trasę Kraków-Ostrava (koszt to około 5,90 euro), a następnie skorzystać z miejscowej komunikacji publicznej. Nie ma bezpośredniego połączenia z Martinem.

Nasza sugestia: zdecyduj się na autobus do Dolnego Kubina, Popradu lub Ostravy, a następnie przesiądź się na pociąg, który zawiezie Cię prosto do Martina. Miasto znajduje się w północnej części Słowacji i o wiele prościej jest się dostać z Polski do Koszyc czy Bratysławy. Na szczęście wymienione przez nas miejscowości oferują dogodny transfer do Martina.

I na koniec – Bratysława! Jak się dostać do stolicy?

BRATYSŁAWA

Flixbus obsługuje bezpośredni transfer z Warszawy do Bratysławy. Podróż trwa około 12 godzin, a cena biletu to około 100 zł. Jeśli chcemy wyruszyć z Krakowa, będziemy musieli się przesiąść jeden raz. W zależności od godziny odjazdu przesiadka możliwa jest w Wiedniu, Budapeszcie, Katowicach, Brnie lub Pradze. Najszybciej dojedziemy decydując się na przesiadkę w Wiedniu, Katowicach lub Brnie. Wówczas podróż trwa około 9 godzin. W pozostałych przypadkach od 11 do ponad 13 godzin godzin.

Ecolines – łotewski przewoźnik oferujący tanie i bezpośrednie połączenia autobusowe pomiędzy Polską a Bratysławą. Podróż z Warszawy trwa około 12 godzin, a koszt biletu normalnego to 80 zł. Dla posiadaczy legitymacji ISIC przewidziana jest zniżka. Przykładowa trasa z Warszawy do Bratysławy (Słowacja):

Warszawa Zachodnia, DA — Piotrków Trybunalski, DK — Częstochowa, DK — Katowice, DA — Kraków, MDA — Bratysława

Leo Express niestety nie obsługuje bezpośredniego transferu do Bratysławy. Z Krakowa będą nas czekać 2 przesiadki – z autobusu na pociąg, a następnie z pociągu na autobus. Podróż trwa około 12 godzin, a cena biletu w jedną stronę to 115 zł w klasie ekonomicznej, lub 225 w klasie o podwyższonym standardzie. Dokładna trasa wygląda następująco:

Kraków, DA — Kraków, Lotnisko — Katowice, DA — Gliwice, DK — Bohumín (przesiadka na pociąg) — Ostrava, hl. n. — Ostrava-Svinov — Studénka — Suchdol nad Odrou — Hranice na Moravě — Přerov — Olomouc, hl. n. — Zábřeh na Moravě — Pardubice, hl.n. — Kolín — Praha-Libeň — Praha, hl. n. (przesiadka na autobus) — Praha, ÚAN Florenc — Brno, ÚAN Zvonařka — Bratysława, NAS Mlynské Nivy

Możemy też pojechać autobusem z Krakowa do Popradu i tam przesiąść się na bezpośredni pociąg do Bratysławy.

Samolot – linie lotnicze Wizz Air oferują tanie połączenia z Warszawy do Bratysławy. Za bilet zapłacimy około 100 zł, a lot trwa tylko godzinę i 10 minut.

Pociąg – linia InterCity obsługuje bezpośrednie połączenia z Warszawy do Bratysławy. Podróż zajmuje około 10 godzin, a koszt biletu różni się w zależności od klasy podróży i obowiązujących zniżek. Pociąg zatrzymuje się w kilku miastach Polski, dlatego nie trzeba jechać do Warszawy. Poniżej dokładna lista stacji pośrednich:

Warszawa Centralna — Warszawa Zachodnia — Kraków Główny — Kraków Płaszów — Oświęcim — Brzeszcze Jawiszowice — Czechowice-Dziedzice — Zebrzydowice — Bohumin — Ostrava hl.n. — Breclav — Kuty — Bratysława hl.st.

Jeśli zależy nam na szybszym transferze, warto skorzystać z linii Express InterCity (Pendolino). Podróż trwa około 7 godzin, ale trzeba się będzie przesiąść do pociągu EuroCity. Cena jest również trochę wyższa. Przykładowa trasa pociągu:

Warszawa Centralna — Warszawa Zachodnia — Zawiercie — Dąbrowa Górnicza — Sosnowiec Główny — Katowice — Tychy — Pszczyna — Zebrzydowice — Bohumin — Ostrava hl.n. — Ostrava-Svinov — Hranice na Morave — Prerov — Otrokovice — Stare Mesto u Uh.Hrad. — Hodonin — Breclav (przesiadka na pociąg EuroCity) — Kuty — Bratysława hl.st.

Nasza sugestia: najlepszy transport na Słowację to podróż samolotem. Ta opcja wychodzi najtaniej i najszybciej. Jeśli wolimy transport lądowy, warto skorzystać z oferty Ecolines, Flixbus lub pociągów InterCity, które oferują bezpośrednie połączenia ze stolicą Słowacji.

Podsumowując!

Polska i Słowacja posiadają wiele dogodnych połączeń. Spora część przewoźników oferuje transfery bezpośrednie. Średnia cena takiego biletu to około 120 zł w jedną stronę. Najwięcej połączeń znajdziemy z południa Polski, m.in. Krakowa czy Katowic. Transport na Słowację zajmuje od godziny (samolot) do 12 godzin (pociąg i autobus).

Mamy nadzieję, że rozwiązaliśmy wszelkie wątpliwości 🙂

Czy warto iść na studia medyczne na Słowacji?

Wiele młodych osób marzy o karierze lekarza. Jest to zawód nie tylko bardzo prestiżowy, ale przede wszystkim dający ogromną satysfakcję. Samo powołanie nie wystarczy. Przyszłego lekarza czeka wiele lat nauki, stresu związanego z egzaminami, mnóstwo nieprzespanych nocy i dosyć sporo praktyki oraz nabierania wprawy. W tym zawodzie na błędy nie ma miejsca. Mimo to z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na studia medyczne na Słowacji. Czy wobec tego opłaca się obierać taką ścieżkę zawodową?

Zawód — lekarz

Praca w tym zawodzie jest niezwykle ciekawa i pełna wyzwań. Brak tu monotonii, każdy dzień jest inny. Dlatego też kandydat na studia medyczne powinien posiadać pewne predyspozycje. W tym zawodzie szczególnie ważna jest samodzielność, umiejętność oceny sytuacji i nawiązania kontaktu z pacjentem. Trzeba być również osobą sumienną, odpowiedzialną i odporną na stres, zwłaszcza w trudnych sytuacjach takich jak powiadomienie pacjenta o jego ciężkim stanie czy poinformowanie rodziny o śmierci pacjenta.

W tym fachu trzeba uczyć się przez całe życie. Medycyna idzie do przodu w bardzo szybkim tempie i każdy lekarz musi być na bieżąco z nowymi lekami, metodami leczenia, sprzętem, a także z przepisami prawnymi.

Jest to jednak praca dającą wiele satysfakcji. Pomoc chorym pacjentom w powrocie do zdrowia czy uratowanie im życia to niezwykle szlachetne zajęcie. Nie mówiąc już o tym, że lekarz w rodzinie to skarb!

Czym się różnią studia medyczne na Słowacji od tych w Polsce?

Aby dostać się na studia medyczne w Polsce, należy przede wszystkim uzyskać bardzo dobre wyniki na egzaminie maturalnym. Na Słowacji ważny jest jedynie egzamin wstępny. Pisaliśmy o tym bardzo dokładnie w tym artykule. Studiowanie medycyny zarówno w Polsce, jak i na Słowacji trwa 6 lat (12 semestrów). Jednak uzyskanie prawa do wykonywania zawodu jest o wiele mniej skomplikowane za naszą południową granicą niż u nas w kraju.

Po pierwsze, na Słowacji nie ma obowiązku odbywania 13-miesięcznego stażu podyplomowego, tak jak jest to wymagane w Polsce. Zaraz po studiach podchodzi się do egzaminu dyplomowego i otrzymuje prawo do wykonywania zawodu lekarza medycyny, uzyskując tytuł MUDr. W Polsce do Lekarskiego Egzaminu Państwowego można podejść dopiero po ukończenia stażu.

Po drugie, w obu krajach warto poszerzyć swoje kwalifikacje o konkretną specjalizację, gdyż po samych studiach można pracować jedynie jako lekarz ogólny. Takie dokształcenie trwa w Polsce 5-6 lat, a na Słowacji 3-5 lat w zależności od specjalizacji. Podsumowując, aby uzyskać pełne kwalifikacje do wykonywania zawodu lekarza, należy poświęcić 12-13 lat w Polsce lub 9-11 lat na Słowacji.

Po trzecie, istnieje duża różnica w programie kształcenia. W Polsce przez pierwsze 2-3 lata studenci przyswajają mnóstwo teorii, a dopiero w późniejszym etapie mogą zastosować zdobytą wiedzę w praktyce. Na Słowacji student ma kontakt z pacjentem już od pierwszego roku, dzięki czemu może szybciej oswoić się ze specyfiką pracy zawodowej.

Studia medyczne na Słowacji oferują 3 uczelnie: Uniwersytet Pavla Jozefa Šafárika w Koszycach, Uniwersytet Komeńskiego w Bratysławie oraz Uniwersytet Jessenius w Martinie.

Co po studiach?

Po ukończeniu studiów i/lub uzyskaniu konkretnej specjalizacji można podjąć pracę w wielu placówkach, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Lekarze znajdą zatrudnienie nie tylko w szpitalach i przychodniach, ale również w klinikach, prywatnych gabinetach lekarskich, sanatoriach, na pogotowiu ratunkowym, uczelniach wyższych czy placówkach naukowo-badawczych. Inną opcją jest założenie własnego gabinetu. Co prawda wiąże się to z dużym nakładem finansowym, ale można wówczas liczyć na znacznie wyższe zarobki.

Zdecydowanie ogromną zaletą ukończenia studiów medycznych na Słowacji jest możliwość zatrudnienia na terenie całej Unii Europejskiej bez konieczności nostryfikacji dyplomu, a nawet w wielu innych krajach. Studiowanie w języku angielskim otwiera przed przyszłymi lekarzami wiele drzwi do kariery zawodowej za granicą, a dodatkowa znajomość języka słowackiego stanowi niemały atut.

Zarobki lekarzy

W Polsce zarobki lekarzy są bardzo zróżnicowane. Podczas obowiązkowego stażu podyplomowego nie można spodziewać się wynagrodzenia wyższego niż 1000 zł. Lekarze ogólni zarabiają średnio 2500-3600 zł, a specjaliści od 4000 do 10,000 zł. Posiadacze własnego gabinetu lekarskiego mogą liczyć na pensję w wysokości nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.

Znacznie lepiej prezentuje się wynagrodzenie w Anglii, krajach skandynawskich czy Stanach Zjednoczonych, gdzie lekarz to jeden z najlepiej opłacanych zawodów. Ci ogólni mogą liczyć na pensję nie mniejszą niż 36,000 zł miesięcznie, a lekarze specjaliści zarobią nawet 50-65 tysięcy złotych!

Wychodzi na to, że inwestycja w studia medyczne zwróci się bardzo szybko. Czy zawód lekarza jest w takim razie dobrym wyborem? Uważamy, że TAK!

Korzystając z usług agencji MedycynaSlowacja, możesz otrzymać nawet do 120 euro! Nie zwlekaj. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej.

 

Jak zdobyć pieniądze na studia?

5 sposobów na pozyskanie środków na studia na Słowacji

Podjęcie nauki za granicą bardzo często wiąże się z wysokimi kosztami. I nie chodzi tylko o same opłaty związane z uczelnią. Doliczyć należy również koszty utrzymania, takie jak akademik, transport, wyżywienie i rozrywkę, bo nie samą nauką student żyje 🙂 Mamy spore szczęście kiedy rodzice bądź bliscy mogą nam takie studia i pobyt za granicą zafundować, bo bez wątpienia studiowanie na Słowacji to prestiż. Dla wielu osób jednak ilość wydatków na samym początku jest tak duża, że opcja ta pozostaje w sferze marzeń. Wcale nie musi tak być. Podpowiadamy jak skutecznie zdobyć pieniądze na studia i dzięki temu rozpocząć swoją życiową przygodę w słowackiej krainie.

1. Stypendia i konkursy

Jednym z najczęstszych sposobów na pozyskanie środków na studia za granicą jest skorzystanie z licznych stypendiów i programów dla studentów. Nie muszą one być wcale oferowane przez konkretną uczelnię, na którą chcemy się wybrać. Istnieje wiele organizacji pomagających przyszłym i obecnym studentom uzyskać środki na pokrycie czesnego lub codziennych wydatków. Na stronie www.mojestupendium.pl znajdziemy mnóstwo ofert stypendiów zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Dostępne są tam również liczne staże i konkursy.

Czesne to jednak nie wszystko. Za granicą trzeba się jakoś utrzymać. Tu z pomocą przychodzi międzynarodowa organizacja Uniplaces, która oferuje studentom zakwaterowanie na całym świecie. Jedyne co trzeba zrobić to wziąć udział w konkursie. Na czym on polega? Należy opisać swój dobry uczynek, przesłać go razem z aplikacją i co najważniejsze powiedzieć o tym jak największej ilości osób. Będą oni mogli później na nas głosować. Jury lubi ludzi kreatywnych, dlatego liczy się oryginalność. A do wygrania jest darmowe zakwaterowanie przez cały okres studiów!

2. Kredyt studencki

Inną opcją sfinansowania studiów jest kredyt studencki. W Polsce oferuje go już kilka banków. Proces ubiegania się o taki kredyt trwa bardzo długo (nawet kilka miesięcy) i musimy się przygotować na przedstawienie dosyć sporej dokumentacji. Po akceptacji będziemy regularnie otrzymywać transze przez 10 miesięcy w roku do momentu ukończenia studiów. Kredyt można kontynuować na studiach wyższego stopnia. Dużym plusem jest jego niski procent, który wynosi połowę stopy redyskontowej weksli Narodowego Banku Polskiego. W roku 2017 było to tylko 0,875%.

Kredyt studencki ma jednak swoje wady. Jest to spore zobowiązanie finansowe, sięgające od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ponadto, nie pokryje on w całości czesnego na studiach medycznych na Słowacji, gdyż miesięczna transza wynosi tylko około 600 zł. Zawsze jest to jednak jakaś pomoc, gdyż kredyt można wykorzystać na dowolne cele, również na utrzymanie. Spłata następuje do dwóch lat po ukończeniu studiów.

3. Fund-raising, czyli zbieramy pieniądze na studia

Pieniądze na studia za granicą można również zebrać, choć nie jest jeszcze w Polsce tak popularne, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych. Jak? Fund-raising to bardzo ciekawy sposób na pozyskanie środków na różne cele. Wymarzona podróż, praca charytatywna w krajach Trzeciego Świata, studiowanie za granicą — sami ustalamy, na co chcemy zebrać pieniądze. Portale takie jak Fund & Seek czy FundMyTravel umożliwiają stworzenie kampanii na dowolny cel. Najważniejsze to jednak dobrze się zareklamować, aby przekonać inwestorów do przekazania środków właśnie nam.

4. Oszczędzanie

Brzmi banalnie, ale wbrew pozorom to prostsze niż nam się wydaje. Zebranie całej kwoty może się okazać trudne, gdy decydujemy się na to w ostatniej chwili, ale jak to mówią mądrzy i zaradni ludzi “dla chcącego nic trudnego”. Istnieje wiele sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy, np. rezygnacja z drobnych luksusów takich jak kawa w kawiarni, karnet na siłownię, kupno kolejnej niepotrzebnej rzeczy, wypad ze znajomymi za miasto czy do kina. Naprawdę można się bez tego obejść (przynajmniej przez jakiś czas). Warto też wrzucać do skarbonki monety, zarówno grosze, jak i te “grubsze”. Dobrze jest ustalić, że odkładamy na przykład wszystkie “dwójki”, “piątki” lub złotówki. Jeśli będziemy konsekwentni, bardzo szybko uda nam się uzbierać sporą kwotę. Można też zrobić przegląd szafy i stare, niepotrzebne rzeczy sprzedać. Dotyczy to nie tylko ubrań, ale również nieużywanych książek, butów, starego telefonu, słuchawek itp.

5. Praca dorywcza

Chodzi o jakieś płatne zajęcie dodatkowe, które nie będzie kolidować ze szkołą czy innymi obowiązkami. Może to być praca w weekend lub online jako freelancer. Istnieją portale, na których można znaleźć drobne zlecenia, takie jak napisanie krótkiego artykułu, wprowadzanie danych czy poprawienie prezentacji. Warto zajrzeć na UpWork, Freelancer i Useme.

Dobrym pomysłem jest również udzielanie korepetycji. Jeśli znamy się na czymś, warto podzielić się tą wiedzą i przy okazji trochę zarobić. Jeśli nie za bardzo widzimy się w roli korepetytora, może spróbujemy opieki nad dzieckiem lub będziemy wyprowadzać psa. Roznoszenie ulotek to również ciekawa opcja. Takich drobnych zajęć jest całkiem sporo, więc może warto spróbować.

Podsumowanie

Ludzie dzielą się na dwie kategorie: ci, którzy konsekwentnie dążą do celu i ci, którzy poddają się po pierwszej porażce. Zdecydowanie bardziej ceni się tych drugich. Jak to się mówi “kto nie próbuje, ten nie zyskuje”. Marzymy o studiach za granicą, ale nas na nie nie stać i nie robimy nic w tym kierunku. Błąd! Nic się samo nie wydarzy. Zebrać pieniądze na studia to nic trudnego, wystarczy chcieć. A chcieć to móc 🙂 Do dzieła!

Studia medyczne w Polsce czy na Słowacji?

Każdego roku wielu maturzystów staje przed ważnym wyborem życiowym – na jakie studia się wybrać? Oferta polskich uczelni, zarówno publicznych, jak i tych prywatnych jest bardzo szeroka. Absolwenci, coraz częściej analizują wybór odpowiedniego kierunku studiów w pierwszej kolejności na podstawie własnych zainteresowań, a dopiero potem pod względem ewentualnych zarobków w przyszłym zawodzie. Praca jako lekarz lub stomatolog to niewątpliwie prestiż oraz społeczne uznanie. Niestety niewiele maturzystów decyduje się na takie kierunki. Powód? Wymogi rekrutacyjne na uczelniach publicznych są bardzo wysokie, czesne w szkołach prywatnych jest 3-5 razy wyższe w porównaniu z innymi kierunkami, a wynagrodzenie lekarzy w państwowych szpitalach jeszcze bardziej zniechęca młodych ludzi. Jaki jest tego skutek? Brakuje lekarzy w Polsce. Statystyki mówią o deficycie sięgającym aż 70 tysięcy specjalistów. Na szczęście coraz więcej uczelni wychodzi maturzystom naprzeciw, oferując płatne studia medyczne na obu kierunkach, nie tylko w Polsce.

Prywatne studia medyczne w Polsce

Studiowanie medycyny i stomatologii prywatnie to dosyć nowa praktyka w polskich szkołach wyższych. Oczywiście kierunki te można było studiować odpłatnie, jednak tylko na uczelniach publicznych, a proces rekrutacyjny był identyczny, jak w przypadku studiowania za darmo — liczyły się wyniki z matury. Od roku akademickiego 2016/2017 licealiści mają możliwość podjęcia nauki na kierunkach medycznych, mając słabsze wyniki, jednak taki program sporo kosztuje.

Medycyna i stomatologia prywatnie — ile to kosztuje?

Studiowanie medycyny i stomatologii w Polsce nie należy do najtańszych kierunków. Każda uczelnia ustala cenę indywidualnie. Jest ona w dużym stopniu uzależniona od zaplecza dydaktycznego oraz dostępnego sprzętu. Średni koszt czesnego za jeden rok akademicki na kierunku medycyna to 45 tysięcy złotych. Stomatologia jest zwykle o 25% droższa. Jeśli natomiast chcemy studiować w języku angielskim będziemy musieli zapłacić jeszcze więcej — około 50 tysięcy rocznie. Oznacza to, że za 6 lat nauki przeciętny student będzie musiał zapłacić około 300 tysięcy złotych! Wydawać by się mogło, że chętnych będzie niewiele, ponieważ cena ta jest wyższa niż studia za granicą. Wręcz przeciwnie. Z roku na rok liczba kandydatów rośnie.

Do czesnego trzeba również doliczyć koszt rekrutacji. Bardzo rzadko zamyka się ona w kwocie mniejszej niż 100 zł. Średnia opłata rekrutacyjna na prywatnych medycznych uczelniach w Polsce wynosi 3000 zł!

Jedną z polskich uczelni, która oferuje studia w języku angielskim na kierunku lekarskim jest Akademia Krakowska. Kandydaci w pierwszej kolejności muszą wnieść opłatę rekrutacyjną w wysokości 1250 euro oraz dostarczyć niezbędne dokumenty. Pod uwagę brane są oceny z biologii i chemii. Ponadto, kandydat musi wykazać się znajomością języka angielskiego na poziomie B2 (poziom matury rozszerzonej). Po pomyślnym przejściu przez proces rekrutacyjny, pozostaje tylko opłacić czesne i można studiować. Na Akademii Krakowskiej wynosi ono 12 tysięcy euro za jeden rok akademicki.

Proces rekrutacyjny

Na każdej polskiej uczelni wyższej podstawowym wymogiem zakwalifikowania się na studia są wyniki z matury (chyba, że wybieramy studia w języku angielskim). Różnica polega na tym, że wymogi w prywatnych szkołach są znacznie niższe niż w publicznych.

Uczelnie ustalają minimalną liczbę punktów rekrutacyjnych, które należy zdobyć i praktycznie każdy, kto przekroczy ten próg, zostaje przyjęty. W ubiegłym roku w większości szkół wyższych wystarczyło zdobyć 30% punktów z matury na poziomie rozszerzonym lub 60% z poziomu podstawowego. Z powodu ograniczonych miejsc oraz dużego zainteresowania niektóre uczelnie wprowadziły wyższy próg i obowiązywał tzw. “konkurs świadectw” – uczniowie z najwyższymi wynikami zostawali przyjęci.

 

Prywatne studia medyczne w Polsce — opinie

Przeglądając fora internetowe w poszukiwaniu opinii o prywatnych szkołach medycznych, można znaleźć całkiem sporo przydatnych informacji. Płatne kierunki lekarskie zostały uruchomione niecałe 2 lata temu, jednak wielu studentów zdążyło już podzielić się swoim doświadczeniem.

W wielkim skrócie — polskie uczelnie oferujące odpłatne studia na kierunkach medycyna i stomatologia nie cieszą się zbyt pochlebną oceną. Szkoły prywatne, w których ofercie znajdują się jedynie płatne kierunki, są wyżej oceniane niż uczelnie publiczne. Być może ma to związek z lepszym zapleczem, dostępnym sprzętem bądź kadrą. Dlatego też przed podjęciem decyzji o studiowaniu na danej uczelni warto zapoznać się z opinią studentów lub absolwentów.​

Studia medyczne na Słowacji

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej na Słowacji. Studia za granicą to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim lepszy start na rynku pracy. Ponadto, mieszkając za granicą, student uczy się samodzielności, poznaje nową kulturę oraz ludzi z całego świata.

Najważniejsze zalety studiowania medycyny i stomatologii na Słowacji:

  • wyniki z matury nie są brane pod uwagę — wystarczy zaliczyć egzamin wstępny
  • czesne jest niższe niż w Polsce — około 10 tysięcy euro za rok akademicki
  • zaplecze dydaktyczne, sale wykładowe i laboratoria zostały niedawno odnowione
  • nauka odbywa się w języku angielskim, co daje nam możliwość pracy za granicą bez zdawania egzaminów językowych
  • syllabus obejmuje naukę języka słowackiego, a jak wiadomo języki to dzisiaj podstawa
  • dyplom uznawany jest na terenie całej Unii Europejskiej i w wielu innych krajach
  • uczelnie zabiegają o studentów zza granicy, zwłaszcza z Polski
  • bardzo przyjazna atmosfera
  • usytuowanie w dużych miastach — Koszyce, Martin i Bratysława
  • porównywalne koszty utrzymania, co w Polsce — około 400 euro miesięcznie (z wyjątkiem Bratysławy, która jest nieco droższa)
  • bardzo pozytywne opinie i wysokie miejsce w rankingu najlepszych szkół medycznych
  • syllabus dostosowany do studenta — nacisk na praktykę
  • możliwość skorzystania ze stypendiów naukowych, reprezentacyjnych oraz socjalnych

Medycyna na Słowacji to świetna alternatywa dla tegorocznych maturzystów z Polski. Jeśli marzysz o studiowaniu na kierunku lekarskim lub stomatologicznym, studia medyczne u naszego „sąsiada” mogą się okazać strzałem w dziesiątkę. Zapraszamy zatem do skorzystania z usług naszej agencji. Pomagamy zupełnie bezpłatnie nie tylko podczas procesu rekrutacyjnego, ale również w trakcie studiów. Więcej informacji o naszych usługach znajdziesz tutaj.

Kieszonkowe dla kandydatów agencji “MedycynaSlowacja” (Martin, Koszyce)

Wiemy, jak drogie może być studiowanie medycyny, stomatologii lub farmacji za granicą. Student, który skorzysta z usług naszej agencji, nie tylko nic za to nie zapłaci, ale otrzyma od nas do 100 euro kieszonkowego. 

Należy spełnić następujące warunki:

  1. prześlemy Ci testy przygotowujące – jeśli uzyskasz przynajmniej 75% punktów, otrzymasz 40 zł (za każdy test);
  2. jeśli użyjesz hashtagu “medycynaslowacja” na Instagramie, Facebooku lub Twitterze – dodatkowe 10 zł (za każdy);
  3. jeśli zaprosisz znajomego – obydwoje dostaniecie po 50 zł;
  4. możesz również zacząć pisać krótkie posty o Twoich przygotowaniach do studiowania na Słowacji.

Kieszonkowe będzie płatne tylko tym studentom, którzy pozytywnie zaliczą egzamin wstępny i zostaną przyjęci na studia.

Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami pod adresem info@medycynaslowacja.pl lub zadzwoń teraz: +48576706013

Jak bezpłatnie podróżować koleją?