Dlaczego lepiej jest studiować na Słowacji niż na Ukrainie

Kończąc szkołę średnią, większość uczniów myśli o kontynuacji nauki na uniwersytecie. Niektórzy decydują się na studiowanie medycyny lub stomatologii. Nie wszyscy studenci wybierają jednak polskie uczelnie, dość dużą popularnością cieszą się uniwersytety z państw ościennych. Jednym z takich kierunków jest Ukraina. Czy jednak warto jest studiować w tym państwie?

Dla osób mieszkających na wschodzie Polski Ukraina wydaje się wyborem idealnym: miasto uniwersyteckie Lwów znajduje się dość blisko, z kolei czesne jest stosunkowo niskie. Do nauki zachęca również język, który jest znacząco podobny do polskiego. Czemu jednak po roku lub po dwóch latach nauki na Ukrainie studenci chcą przenieść się na studia do innego kraju, w tym Słowacji? Odpowiedzi na to pytanie jest kilka.

Jednym z powodów jest coraz trudniejsze przejście graniczne. Powracający do Polski studenci często muszą stać w gigantycznych kolejkach, które nie posuwają się zbyt szybko. Czekanie może przedłużyć się do kilku godzin. W rezultacie studenci częściej wybierają Słowację. Do wielu polskich miast dojazd ze Słowacji jest znacznie ułatwiony, a co najważniejsze, nikt nie karze czekać na granicy.

Drugim problemem dla studenta może być proces nostryfikacji. Dyplomy uzyskane na Ukrainie po powrocie do Polski muszą być koniecznie znostryfikowane. Proces może okazać się dość pracochłonny, a czas oczekiwania dość długi. Osoby ubiegające się o nostryfikację dyplomu często też muszą podejść do egzaminu sprawdzającego wiedzę. Niestety Ukraina w odróżnieniu od Słowacji nie należy do Unii Europejskiej i wymaga takiego procesu. Możesz jednak oszczędzić sobie zachodu, a także dodatkowych wydatków wybierając Koszyce, Martin lub Bratysławę.

Nie jest tajemnicą, że poziom życia na Ukrainie wciąż może szokować Polaków. Pod uwagę warto wziąć jakość jedzenia, komunikacji miejskiej oraz akademików, które na Słowacji są bardzo wysokie. Słowacja w porównaniu do Polski wypada bardzo podobnie, a lokalne specjały z pewnością Ci zasmakują. Studenci bardzo chwalą sobie pobyt na Słowacji, co potwierdzają wywiady, które zostały z nimi przeprowadzone. Możesz je znaleźć na naszej stronie.

O samym poziomie nauczania krążą różne opinie, jak można się domyślić, co student to opinia. Możemy jednak zapewnić, że na uczelniach słowackich poziom jest bardzo wysoki, uczniowie korzystają z materiałów dostępnych na studiach lekarskich w Ameryce. Po przyjeździe do Polski nie ma potrzeby nadrabiania materiału. Swojego wyjazdu na Słowację z pewnością nie będziesz żałował, możliwe, że jak wielu studentów, będziesz chciał tam zostać na stałe.

Na Słowacji profesorowie, a także władze uczelni zachowują się bardzo profesjonalnie. Kiedy stoisz przed wyborem uczelni medycznej, weź pod uwagę Słowację. Jeśli jesteś już zdecydowany, chętnie pomożemy Ci z procesem rejestracyjnym oraz w przygotowaniu do egzaminu, zapewnimy Ci również opiekę już na miejscu.

Studia doktoranckie i specjalizacje

Bardzo dużo mówimy o rekrutacji na studia medyczne pierwszego i drugiego stopnia. Jest to co prawda domena agencji “Medycyna Słowacja”, ale na tym nasza działalność się nie kończy. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że pomagamy również osobom chcącym kontynuować naukę na studiach trzeciego stopnia czy takim, którzy myślą o odbyciu specjalizacji na Słowacji. Uchylmy zatem rąbka tajemnicy, aby przybliżyć Wam nieco proces rekrutacyjny na dalszym etapie edukacji.

Specjalizacja na Słowacji

Wbrew pozorom odbycie rezydentury na Słowacji nie jest takie skomplikowanie. Proces bardzo przypomina ten, który obowiązuje w Polsce. Aplikować może każdy obywatel Unii Europejskiej… z jednym małym “ale”. Trzeba znać język słowacki przynajmniej na poziomie C1, ponieważ żadna z uczelni nie oferuje rezydentury w języku angielskim. Pocieszeniem jest to, że język polski przypomina język słowacki w 70% 🙂

Warunki, które należy spełnić, aby odbyć rezydenturę na Słowacji:

  • ukończyć studia drugiego stopnia na kierunku medycyna ogólna lub stomatologia (w którymkolwiek kraju UE)
  • uzyskać zatrudnienie w placówce medycznej na Słowacji, np. szpitalu
  • wybrać interesującą nas specjalizację i wystąpić do wybranej słowackiej uczelni o przyjęcie. Uniwersytety, z którymi współpracujemy to:
  • po przyjęciu na rezydenturę otrzymasz indeks, do którego wpisywane będą Twoje naukowe i praktyczne osiągnięcia 🙂
  • niektóre kursy są obowiązkowe, inne nie; więcej informacji na ten tema uzyskasz w konkretnej placówce
  • wybierasz temat i pod okiem promotora tworzysz kolejne w swoim życiu dzieło naukowe (a mówiąc mniej kolokwialnie, po prostu piszesz pracę dyplomową)
  • ostatnim etapem jest obrona oraz pozytywne zaliczenie egzaminu
Zdecydowanie największą zaletą jest to, że po uzyskaniu dodatkowych kwalifikacji nie musisz podejmować zatrudnienia w szpitalu czy innej publicznej lub prywatnej placówce. Masz prawo otworzyć własną praktykę lekarską, dzięki czemu będziesz mieć o wiele więcej satysfakcji, a Twoje zarobki znacznie wzrosną.

 

Studia doktoranckie

Ta forma kontynuacji nauki jest mniej popularna od specjalizacji, ponieważ skupia się na teorii, nie praktyce. Jednak wiadomo, że dobry lekarz to nie tylko praktyk, ale również teoretyk, który na podstawie swojej wiedzy jest w stanie postawić prawidłową diagnozę i zalecić stosowne leczenie.

Studia doktoranckie są dostępne zarówno w języku słowackim, jak i angielskim. Różnica polega na tym (podobnie, jak w przypadku jednolitych studiów magisterskich), że na studiach w języku angielskim obowiązuje czesne. Poniżej znajdziecie przydatne linki do programów doktoranckich na poszczególnych uczelniach.

KOSZYCE
w języku słowackim: doktorat Koszyce SK
w języku angielskim: doktorat Koszyce EN
MARTIN
w języku słowackim: doktorat Martin SK
w języku angielskim: uczelnia nie oferuje programu w tym języku
BRATYSŁAWA
w języku słowackim: doktorat Bratysława SK
w języku angielskim: doktorat Bratysława EN

Jeśli jesteście zainteresowani odbyciem rezydentury lub studiów doktoranckich na Słowacji, zapraszamy do kontaktu z naszą agencją. Odpowiemy na wszystkie pytanie, podamy warunki współpracy, a także zaoferujemy całkiem sporo korzyści, m.in. 15% zniżkę na kurs języka słowackiego, który mamy w planach dla Was zorganizować!

rekrutacja w Martinie

MARTIN – rekrutacja 2018/2019 – podsumowanie

Za nami rekrutacja w Martinie. Jak co roku chętnych na kierunek medycyna ogólna było bardzo wiele. Powodów jest sporo. Uczelnia Jessenius cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród młodych ludzi. Jest to oddział najstarszego i najlepszego uniwersytetu na Słowacji – Comenius, który znajduje się w Bratysławie. W związku z tym poziom nauczania w Martinie jest bardzo wysoki. Oprócz niewątpliwego prestiżu Uniwersytetu Jessenius, istnieje jeszcze jeden powód, dla którego studenci chętnie wybierają właśnie tę uczelnię, a chodzi o koszty utrzymania, które są znacznie niższe niż w stolicy.

Rekrutacja w Martinie – ogólne zasady

Poniżej przedstawiamy zasady rekrutacji na medycynę ogólną w Martinie, a także kilka informacji na temat samego programu studiów.

Kierunek: medycyna ogólna

Czas trwania studiów: 12 semestrów (6 lat)

Język wykładowy: język angielski

Limit miejsc na kierunku: 120 studentów

Egzamin wstępny: Ma formę pisemną i składa się z 200 pytań (100 z chemii i 100 z biologii). Jest to test jednokrotnego wyboru, czyli do wyboru mamy 4 odpowiedzi, ale tylko jedna z nich jest prawidłowa. Egzamin trwa 135 minut i zwykle odbywa się w godzinach porannych. Koszt to 70 euro. Uczelnia nie umożliwia zakupu testów przygotowujących.

Trzeba zwrócić uwagę na to, że egzamin w Martinie znacznie różni się od tych przeprowadzanych w Koszycach i Bratysławie. Po pierwsze uczelnia nie udostępnia żadnych testów przygotowujących, jedynie zakres materiału z dokładną rozpiską tematów. Do egzaminu w Martinie można się zatem przygotować z repetytorium maturalnego na poziomie rozszerzonym. Po drugie do zdobycia jest 200 punktów, a nie 800 jak w przypadku Koszyc czy Bratysławy. Również forma egzaminu jest nieco inna. W Martinie jest to test jednokrotnego wyboru, na pozostałych dwóch uczelniach prawidłowych odpowiedzi może być więcej niż jedna, lub żadna.

Dokumenty rekrutacyjne:

  • formularz zgłoszeniowy, który należy wypełnić online (https://e-prihlaska.upjs.sk/ais/eprihlas/#!/home)
  • świadectwo ukończenia szkoły średniej + tłumaczenie przysięgłe na język słowacki lub angielski
  • odpis aktu urodzenia + tłumaczenie przysięgłe na język słowacki
  • CV
  • zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do podjęcia nauki na tym kierunku (nie starsze niż 3 miesiące) – tłumaczenie przysięgłe na język słowacki lub angielski
  • zaświadczenie lekarskie potwierdzające odbycie szczepienia przeciwko WZW typu B + tłumaczenie przysięgłe na język słowacki lub angielski
  • kserokopia paszportu
  • 3 zdjęcia jak do paszportu (3,5 cm x 4,5 cm)

Szczegóły rekrutacji na rok akademicki 2018/2019

Egzaminy wstępne na medycynę ogólną w języku angielskim odbywają się co roku w kilkunastu krajach i zaczynają już w marcu. Sam Uniwersytet Jessenius zorganizował w tym roku tylko jeden termin – 16 sierpnia. Zainteresowanie kierunkiem od wielu lat nie maleje. Do egzaminów wstępnych na rok akademicki 2018/2019 przystąpiło blisko 350 kandydatów i 120 zostało przyjętych. To oznacza, że co trzecia osoba pozytywnie zaliczyła egzamin. Nic dziwnego, że chętnych jest coraz więcej. Martin to świetna uczelnia z bardzo dobrą kadrą i zapleczem, a zawód lekarza to niewątpliwie prestiż (o czym mówiliśmy szczegółowo tutaj).

Egzaminy wstępne odbyły się w tym roku w 13 krajach, m.in. w Niemczech, Norwegii, Islandii i Izraelu. Średni wynik z obu części (biologia + chemia) to 44% (89/200 punktów), co świadczy o bardzo wysokim poziomie uczelni. Jak zwykle biologia wypadła nieco lepiej niż chemia – w tym roku o około 3% (5 punktów). Najwięcej osób pisało egzamin w Bjørknes w Norwegii, pewnie dlatego, że w Martinie studiuje bardzo duży odsetek uczniów z krajów skandynawskich. Co ciekawe, najlepiej wypadły Seszele – średni wynik z całości to 56%.

Niestety w Polsce egzamin nie został zorganizowany, ale to się może zmienić! Medycyna Słowacja ma w planie wystąpić do uczelni o zgodę na przeprowadzenie egzaminu na rok akademicki 2019/2020 w jednym z polskich miast. Zachęcamy do zgłaszania się już teraz, co ułatwi i znacznie przyspieszy całą procedurę. Więcej szczegółów na temat rekrutacji znajdziecie na tutaj.

Medycyna Słowacja polecana przez YouTuberkę :)

Przeglądając internet w poszukiwaniu ciekawych informacji na temat studiów medycznych, natknęliśmy się na pewien kanał na YouTube. Nie tylko bardzo nam się spodobała jego tematyka, ale i przemiła główna bohaterka oraz sposób w jaki prowadzi swój kanał. Chodzi o Izę Niemiec z Life As A Med Student.

Opowiada ona głównie o życiu studenta medycyny w Polsce. Z jakimi problemami może się borykać, jak wygląda nauka, czy ciężko się dostać na studia, a potem na nich utrzymać. Znajdziecie tam bardzo dużo ciekawych filmów. Nas szczególnie zainteresował ten:

Podczas oglądania nie mogliśmy ukryć zadowolenia. Okazało się, że Iza zrobiła niezły research w internecie i znalazła ofertę naszej agencji. Jesteśmy bardzo wdzięczni za dobre słowo oraz polecenie.

Zachęcamy do obejrzenia! 🙂

REKRUTACJA Koszyce – egzamin 04.08.2018

Rekrutacja trwa!!

W związku z dużym zainteresowaniem egzaminem wstępnym na kierunki medycyna ogólna i stomatologia, który organizujemy w Krakowie przedłużamy termin składania dokumentów do 10 lipca.

 

Wszystkich zainteresowanych studiami zapraszamy do kontaktu:

info@medycynaslowacja.pl

576-706-013

 

Więcej szczegółów TUTAJ

Wydział Farmacji Uniwersytetu Comenius na pokładzie MedycynaSłowacja!!!

Z radością informujemy, że agencja MedycynaSłowacja nawiązała kolejną współpracę. Tym razem jest to Wydział Farmacji Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie – najstarszej uczelni na Słowacji, która znajduje się w rankingu 500 najlepszych uczelni na świecie. Zachęcamy zatem to udziału w rekrutacji jeszcze w tym roku 🙂

 

Podstawowe informacje na temat kierunku Farmacja

Czas trwania: 5 lat (10 semestrów)

Język wykładowy: język angielski

Czesne: 7500 euro / rok akademicki (2 semestry)

Liczba przyjmowanych studentów: 120

 

Egzamin wstępny – Wydział Farmacji

Forma: test (50 pytań z chemii i 50 pytań z biologii)

Maksymalna liczba punktów: 100 (za błędne odpowiedzi punkty nie są odejmowane)

 

Testy przygotowujące

Istnieje możliwość zakupu testów przygotowujących. Dokładnie te same pytania pojawią się na egzaminie wstępnym.

Ilość pytań: 566 z biologii i 587 z chemii

Cena: 40 euro

 

Dokumenty wymagane podczas rekrutacji
  • formularz zgłoszeniowy wypełniony online, następnie wydrukowany i podpisany
  • CV w języku angielskim
  • 3 fotografie (jak do paszportu)
  • zaświadczenie lekarskie o braku przeciwskazań do podjęcia nauki na kierunku Farmacja
  • potwierdzenie wpłaty za postępowanie rekrutacyjne (60 euro)

Termin składania dokumentów: 21.07.2018

 

Profil absolwenta

Potrafi wykorzystać swój potencjał w różnych obszarach medycyny i farmacji (publiczna służba zdrowia), w instytucjach kontrolujących jakość leków, na stanowiskach zajmujących się farmacją kliniczną, biochemią kliniczną, a także w przedsiębiorstwach farmaceutycznych, jako przedstawiciel handlowy firm farmaceutycznych, w badaniach naukowych, jako ekspert od edukacji zdrowia itp. Absolwenci Wydziału są bardzo pożądani na rynku pracy i mogą podjąć zatrudnienie nie tylko na terenie Słowacji i swojego kraju, ale również za granicą.

 

Jak zdobyć pieniądze na studia?

5 sposobów na pozyskanie środków na studia na Słowacji

Podjęcie nauki za granicą bardzo często wiąże się z wysokimi kosztami. I nie chodzi tylko o same opłaty związane z uczelnią. Doliczyć należy również koszty utrzymania, takie jak akademik, transport, wyżywienie i rozrywkę, bo nie samą nauką student żyje 🙂 Mamy spore szczęście kiedy rodzice bądź bliscy mogą nam takie studia i pobyt za granicą zafundować, bo bez wątpienia studiowanie na Słowacji to prestiż. Dla wielu osób jednak ilość wydatków na samym początku jest tak duża, że opcja ta pozostaje w sferze marzeń. Wcale nie musi tak być. Podpowiadamy jak skutecznie zdobyć pieniądze na studia i dzięki temu rozpocząć swoją życiową przygodę w słowackiej krainie.

1. Stypendia i konkursy

Jednym z najczęstszych sposobów na pozyskanie środków na studia za granicą jest skorzystanie z licznych stypendiów i programów dla studentów. Nie muszą one być wcale oferowane przez konkretną uczelnię, na którą chcemy się wybrać. Istnieje wiele organizacji pomagających przyszłym i obecnym studentom uzyskać środki na pokrycie czesnego lub codziennych wydatków. Na stronie www.mojestupendium.pl znajdziemy mnóstwo ofert stypendiów zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Dostępne są tam również liczne staże i konkursy.

Czesne to jednak nie wszystko. Za granicą trzeba się jakoś utrzymać. Tu z pomocą przychodzi międzynarodowa organizacja Uniplaces, która oferuje studentom zakwaterowanie na całym świecie. Jedyne co trzeba zrobić to wziąć udział w konkursie. Na czym on polega? Należy opisać swój dobry uczynek, przesłać go razem z aplikacją i co najważniejsze powiedzieć o tym jak największej ilości osób. Będą oni mogli później na nas głosować. Jury lubi ludzi kreatywnych, dlatego liczy się oryginalność. A do wygrania jest darmowe zakwaterowanie przez cały okres studiów!

2. Kredyt studencki

Inną opcją sfinansowania studiów jest kredyt studencki. W Polsce oferuje go już kilka banków. Proces ubiegania się o taki kredyt trwa bardzo długo (nawet kilka miesięcy) i musimy się przygotować na przedstawienie dosyć sporej dokumentacji. Po akceptacji będziemy regularnie otrzymywać transze przez 10 miesięcy w roku do momentu ukończenia studiów. Kredyt można kontynuować na studiach wyższego stopnia. Dużym plusem jest jego niski procent, który wynosi połowę stopy redyskontowej weksli Narodowego Banku Polskiego. W roku 2017 było to tylko 0,875%.

Kredyt studencki ma jednak swoje wady. Jest to spore zobowiązanie finansowe, sięgające od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ponadto, nie pokryje on w całości czesnego na studiach medycznych na Słowacji, gdyż miesięczna transza wynosi tylko około 600 zł. Zawsze jest to jednak jakaś pomoc, gdyż kredyt można wykorzystać na dowolne cele, również na utrzymanie. Spłata następuje do dwóch lat po ukończeniu studiów.

3. Fund-raising, czyli zbieramy pieniądze na studia

Pieniądze na studia za granicą można również zebrać, choć nie jest jeszcze w Polsce tak popularne, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych. Jak? Fund-raising to bardzo ciekawy sposób na pozyskanie środków na różne cele. Wymarzona podróż, praca charytatywna w krajach Trzeciego Świata, studiowanie za granicą — sami ustalamy, na co chcemy zebrać pieniądze. Portale takie jak Fund & Seek czy FundMyTravel umożliwiają stworzenie kampanii na dowolny cel. Najważniejsze to jednak dobrze się zareklamować, aby przekonać inwestorów do przekazania środków właśnie nam.

4. Oszczędzanie

Brzmi banalnie, ale wbrew pozorom to prostsze niż nam się wydaje. Zebranie całej kwoty może się okazać trudne, gdy decydujemy się na to w ostatniej chwili, ale jak to mówią mądrzy i zaradni ludzi “dla chcącego nic trudnego”. Istnieje wiele sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy, np. rezygnacja z drobnych luksusów takich jak kawa w kawiarni, karnet na siłownię, kupno kolejnej niepotrzebnej rzeczy, wypad ze znajomymi za miasto czy do kina. Naprawdę można się bez tego obejść (przynajmniej przez jakiś czas). Warto też wrzucać do skarbonki monety, zarówno grosze, jak i te “grubsze”. Dobrze jest ustalić, że odkładamy na przykład wszystkie “dwójki”, “piątki” lub złotówki. Jeśli będziemy konsekwentni, bardzo szybko uda nam się uzbierać sporą kwotę. Można też zrobić przegląd szafy i stare, niepotrzebne rzeczy sprzedać. Dotyczy to nie tylko ubrań, ale również nieużywanych książek, butów, starego telefonu, słuchawek itp.

5. Praca dorywcza

Chodzi o jakieś płatne zajęcie dodatkowe, które nie będzie kolidować ze szkołą czy innymi obowiązkami. Może to być praca w weekend lub online jako freelancer. Istnieją portale, na których można znaleźć drobne zlecenia, takie jak napisanie krótkiego artykułu, wprowadzanie danych czy poprawienie prezentacji. Warto zajrzeć na UpWork, Freelancer i Useme.

Dobrym pomysłem jest również udzielanie korepetycji. Jeśli znamy się na czymś, warto podzielić się tą wiedzą i przy okazji trochę zarobić. Jeśli nie za bardzo widzimy się w roli korepetytora, może spróbujemy opieki nad dzieckiem lub będziemy wyprowadzać psa. Roznoszenie ulotek to również ciekawa opcja. Takich drobnych zajęć jest całkiem sporo, więc może warto spróbować.

Podsumowanie

Ludzie dzielą się na dwie kategorie: ci, którzy konsekwentnie dążą do celu i ci, którzy poddają się po pierwszej porażce. Zdecydowanie bardziej ceni się tych drugich. Jak to się mówi “kto nie próbuje, ten nie zyskuje”. Marzymy o studiach za granicą, ale nas na nie nie stać i nie robimy nic w tym kierunku. Błąd! Nic się samo nie wydarzy. Zebrać pieniądze na studia to nic trudnego, wystarczy chcieć. A chcieć to móc 🙂 Do dzieła!